Narwiański PN, Amazonką cię nazwali- Dolina Górnej Narwi

Jest taka rzeka, którą zwą Polską Amazonką – to Narew. Przepływa przez północno- wschodnią Polskę. Jest największą rzeką na tym obszarze. Mierzy sobie 484 km. W granicach Polski to 448 km, reszta znajduje się u jej źródeł na Białorusi.
Wpada do Polski, rozlewając się w Jeziorze Siemianowskim. Na trasie od tamy w Bodnarach płynie sobie jako rzeka, docierając do Jeziora Zegrzyńskiego. Tam łączy się z rzeką Bug. W Nowym Dworze Mazowieckim spotyka się z Wisłą, łącząc się z nią.
Amazonką zwykło się nazywać cześć Narwi na Podlasiu od Suraża do Rzędzian. Jest rzeką anastomozującą, czyli płynie sobie w sieci rozgałęzień i łączących się koryt. Tworzy liczne labirynty większych i mniejszych strumyków, które stykają się lub zanikają w szuwarach. Zupełnie jak tropikalna Amazonka w Ameryce Południowej.
Narew czasami rozlewa się szeroko na trudno dostępne trzcinowiska, tworząc oczka wodne. Wygląda to jak małe, zielone jeziorka. Pod przykryciem zieleni mogą w wielu miejscach znajdować się mokradła. Takiego krajobrazu nie uświadczysz w całej Europie.
Znaleźć można nad Narwią czyste kąpieliska czy szlaki rowerowe. Wyprawę zacząć można od Suraża. Mieścina ta liczy około tysiąca mieszkańców i tysiąca lat. Za tą miejscowością nasza amazonka staje się coraz bardziej nieokiełznana. Najlepszym transportem do przepłynięcia rzeki jest pychówka. Wzięła nazwę od tego, że zamiast wiosła używa się drąga aby odpychać się od dna.
Wsiadamy w nią w którejś z osad i płyniemy w rejs po rzece, podglądając dzikie ptactwo czy lilie wodne. Gdy Narew podnosi swe wody zalewa pobliski las. Wygląda to tak, jakby drzewa wyrastały z wody – jak w prawdziwej Amazonii.
I tak płyniemy sobie i podziwiamy malowniczy obraz wokół Polskiej Amazonki. Jedyny taki.
Radosław Górski
publicysta